Nie chcę wracać, potrzebuję jeszcze miesiąca, żeby zacząć rok szkolny jak mój ukochany, który idzie na studia! Powiedział mi wczoraj coś, co było idealnym stwierdzeniem: 'To jest jak wejście do polskiego morza. Na początku jest zimno i chcemy stamtąd wyjść tak szybko jak się da, a później to już tylko kwestia przyzwyczajenia.' Może i tak jest, ale okropnie się czuję, jak sobie pomyślę, że zaczyna się to już jutro. Klasa maturalna i przygotowania do matury przez 8 miesięcy. Nie wiem jak wytrzymam rozstanie z D., to że będziemy się widywać tak rzadko i krótko :( to mnie najbardziej przeraża...
Może na pocieszenie kilka zdjęć i wakacyjnych wspomnień <3
 |
| gofry D&M z bilą śmietaną pomieszaną z serkiem waniliowym, rozpuszczoną czekoladą mleczną z orzechami i owocami z puszki, pychaaa <3 |
 |
| niebo, kiedy wylegiwaliśmy się z górach :) |
 |
| malinki rosnące na górskich dróżkach :) |
 |
| i poziomki <3 |
 |
| i jagody :) |
 |
| ami, ami :D |
 |
| motylek, udało mi się go uchwycić podczas wycieczki wysoko w góry ;) |
 |
| dziwaczna szyszka ^^ |
 |
| pizza D&M (jedna z wielu <3) |
 |
| mmmmmm :D |
 |
| pycchhhaaa :) |
|
|
|
Dlaczego to tak cholernie szybko minęło...?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz