niedziela, 2 września 2012

zbliża się to co powinno być daleko

Nie chcę wracać, potrzebuję jeszcze miesiąca, żeby zacząć rok szkolny jak mój ukochany, który idzie na studia! Powiedział mi wczoraj coś, co było idealnym stwierdzeniem: 'To jest jak wejście do polskiego morza. Na początku jest zimno i chcemy stamtąd wyjść tak szybko jak się da, a później to już tylko kwestia przyzwyczajenia.' Może i tak jest, ale okropnie się czuję, jak sobie pomyślę, że zaczyna się to już jutro. Klasa maturalna i przygotowania do matury przez 8 miesięcy. Nie wiem jak wytrzymam rozstanie z D., to że będziemy się widywać tak rzadko i krótko :( to mnie najbardziej przeraża...

Może na pocieszenie kilka zdjęć i wakacyjnych wspomnień <3

gofry D&M z bilą śmietaną pomieszaną z serkiem waniliowym, rozpuszczoną czekoladą mleczną z orzechami i owocami z puszki, pychaaa <3


niebo, kiedy wylegiwaliśmy się z górach :)

malinki rosnące na górskich dróżkach :)

i poziomki <3

i jagody :)



ami, ami :D

motylek, udało mi się go uchwycić podczas wycieczki wysoko w góry ;)

dziwaczna szyszka ^^


pizza D&M (jedna z wielu <3)

mmmmmm :D

pycchhhaaa :)


Dlaczego to tak cholernie szybko minęło...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz